Przeprowadzka do nowego mieszkania

Byłam bardzo podekscytowana przeprowadzką do nowego mieszkania. Było to spowodowane dwoma czynnikami. Po pierwsze, zawsze marzyłam, żeby mieć piękne mieszkanie w Krakowie, a po drugie- było to mieszkanie, które kupiłam wraz z moim świeżo poślubionym mężem.

Przeprowadzka do nowego mieszkania to dość ciężki czas przez przewóz wszystkich mebli

Miało to być nasze wspólne gniazdko, ostoja spokoju, kiedy wracamy zmęczeni z pracy, miejsce w którym w przyszłości będziemy wychowywać nasze dzieci. Długo szukaliśmy wymarzonego mieszkania, a gdy w końcu takowe znaleźliśmy to wszystko zwaliło się nam na głowę. Przeprowadzki, ważne projekty w pracy, roczne rozliczenia podatkowe, wizyta rodziców- jednym słowem wszystko naraz. Nie wiedzieliśmy jak to wszystko sobie zaplanować, by ze wszystkim się wyrobić, nie zawalić z pracy, spotkać się z rodzicami, ale też przeprowadzić się szybko do krakowskiego mieszkania. Pomogły nam w tym tanie przeprowadzki. Firma, którą wynajęliśmy powiedziała, że się wszystkim zajmie, my tylko musimy wypakować wszystkie delikatne rzeczy z szafek, żeby się nie stłukły, a reszta może tam pozostać. Pracownicy sobie ze wszystkim poradzą, zapakują wszystko od razu na samochód i jednym transportem zawiozą pod wskazany adres. Nie sądziłam, że transport mebli może przebiegać tak szybko i sprawnie! Faktycznie panowie od przeprowadzek byli w tym niewątpliwie wprawieni, bo chyba tylko godzinę zajęło im spakowanie wszystkich rzeczy, łącznie z obklejaniem ich stretchem, układaniem na samochodzie i przypinaniem pasami większych elementów. Z wypakowywaniem wszystkiego poszło jeszcze lepiej, bo tylko wystawili wszystko do mieszkania, zapytali się gdzie ma stać, a rozpakowywaniem mieliśmy zająć się my.

Chyba tylko pół godziny to wszystko zajęło i mogliśmy się cieszyć z przeprowadzki. Byliśmy bardzo zmęczeni tym wszystkim, ale mogliśmy spędzić pierwszą noc z nowym mieszkaniu.