drzwi techniczne

Przedstawiciel handlowy drzwi technicznych po studiach

Przedstawicielem handlowym jestem od niedawna – wcześniej studiowałem i zatrudniałem się przy pracach dorywczych. Nie było to wcale nic fajnego – dla pracodawcy byłem źródłem taniego zatrudnienia, którego mógł pozbyć się w dosłownie każdej chwili.

Drzwi techniczne i ich sprzedaż

drzwi technicznePłacił mi grosze za ciężką pracę kelnera w jednej z bardziej ruchliwych restauracji we Wrocławiu. Problem zaczął się, gdy po ukończeniu studiów nie chciał zatrudnić mnie na umowę o pracę twierdząc, że on zawsze zatrudnia studentów, bo nie opłaca mu się płacić składek ubezpieczeniowych. Zagotowałem się gdy to usłyszałem, ale niewiele mogłem z tym zrobić. Zacząłem szukać innej pracy i już po tygodniu udało mi się znaleźć – przedstawiciel handlowy. Mój szef produkował drzwi drewniane różnych rodzajów, moim zadaniem było jeżdżenie po dużych firmach i wciskanie ludziom naszych towarów. Z tego co widziałem nasza oferta była naprawdę korzystna, więc nie miałem z tym problemów. Widziałem ogromne zakłady zamawiające u nas drzwi wewnętrzne w ilościach hurtowych, widziałem fryzjerki zamawiające drzwi z montażem. Najważniejsze było dobre wyczucie potrzeb klienta. Nie było problemem sprzedać coś komuś kto potrzebuje dokładnie tego co mamy – sztuką było sprzedać coś komuś, komu wydaje się, że niczego od nas nie potrzebuje. Jeden z moich klientów zarzekał się, że drzwi techniczne absolutnie nie są mu potrzebne, że nikt we Wrocławiu tego nie używa. Zajęło mi godzinę by namówić go na zakup, ale był to jeden z większych moich życiowych sukcesów. Po pewnym czasie stałem się prawdziwym ekspertem od drzwi, dzięki czemu sprzedaż szła w setki tysięcy złotych miesięcznie, co przekładało się na pięciocyfrową prowizję dla mnie każdego miesiąca.

Zabawne – po pięciu latach studiów zarabiam więcej niż zarabiałbym w swoim zawodzie, w miejscu, w którym nie wymagają nawet średniego wykształcenia.