Kultury bakterii w przetworach mlecznych

Piramida żywnościowa przedstawia na dość wysokim miejscu nabiał, który powinno się spożywać przynajmniej co drugi dzień, a osoby aktywne fizycznie nawet codziennie pod różnymi postaciami. Białko jest nam potrzebne do codziennego funkcjonowania. 

Czy spożywanie żywych kultur bakterii jest bezpieczne?

żywe kultury bakterii do przetworówKażdy z nas ma w swoim organizmie kilka milionów bakterii, z których część jest pożądana, bo pomaga nam w walce z niektórymi chorobami, a cześć jest szkodliwa, ponieważ wywołuje stany zapalne. W walce ze złymi bakteriami mogą nam pomóc żywe kultury bakterii do przetworów mlecznych. Są to specjalnie wyselekcjonowane szczepy bakterii, które powodują zdrową fermentację, w wyniku której otrzymujemy jogurty, kefiry, czy sery pleśniowe. Mogą one być bezpiecznie spożywane każdego dnia, bo dostarczają nam korzystnych bakterii i dużą dawkę wapnia. Żywe kultury bakterii dodatkowo chronią nasze jelita i żołądki przez szkodliwym wpływem antybiotyków. Wszelkie mleczne przetwory wykonane samodzielnie w domu, będą dużo lepsze niż te kupione. Domowej roboty maślanka, czy zsiadłe mleko, może być przechowywane w lodówce przez kilka tygodni i nic się z nimi nie stanie. Poza ciepłem, bakterie muszą mieć dostęp do tlenu, dlatego domowych przetworów mlecznych lepiej nie przyrządzać w szczelnie zamkniętych pojemnikach. Jogurt, kefir, maślankę, czy zsiadłe mleko, robi się w identyczny sposób, jedynie do ich produkcji wykorzystuje się nieco innego rodzaju żywych kultur bakterii i długość fermentacji jest różna.

Żywe kultury bakterii są dostępne w formie sproszkowanej zapakowane w szczelne opakowanie plastikowe. Producent zaleca, aby przechowywać je w lodówce, albo w zamrażalniku, a po otwarciu zużyć całe opakowanie. Ich koszt nie jest wysoki i wynosi około piętnastu złotych.