Huczna impreza w Poznaniu

Jak nie jedna osoba w moim wieku, mogę się pochwalić ilością imprez, jaka mnie w życiu spotkała. Od dyskotek, potańcówek, koncertów, urodzin aż po śluby, dwudziestopięcio lecia małżeńskie, czy stypy. Jedne były lepsze, inne gorsze. Na jednych muzyka była puszczana z płyt lub kaset a na innych grała ją żywa kapela lub śpiewacy. Ale żadna, ale to absolutnie żadna z nich nie mogła się równać ostatniemu wydarzeniu, jakie miało miejsce w moim mieście.

Wspaniała dyskoteka z wizytą DJ’ów w Poznaniu

najlepszy DJ w PoznaniuZ reguły nie kręcą mnie takie eventy jak wielkie dyskoteki organizowane na świeżym powietrzu. Zawsze oglądałem to przez telewizor, gdzie pokazywane były relacje z takich imprez. Tym razem jednak był powód, dla którego chciałem pójść. Wystąpić miał tam najlepszy DJ w Poznaniu, a mój bliski kolega. Miksowaniem trudnił się od wielu lat i nikt nie mógł mu odmówić talentu, ale w szerszym gronie muzyki elektronicznej, nigdy nie był gwiazdą. Mogło się to zmienić za pomocą nadchodzącej imprezy, dlatego nie mogłem sobie pozwolić aby w tym nie uczestniczyć. W skrócie mogę tylko powiedzieć, że nigdy nie byłem na tak dobrze zorganizowanym wielkim wydarzeniu. W głowie pozostały mi jedynie pozytywne uczucia, zarówno do muzyki, klimatu oraz ludzi. Zjechało się kilkanaście tysięcy ludzi, chętnych skakać i bawić się razem w rytm tej samej melodii. Zabawa trwała od wczesnego wieczoru, aż po godzinę czwartą nad ranem, a z tego co widziałem, nikt nie chciał jeszcze kończyć i rozchodzić się do domów. A najlepsze jest to, że byłem świadkiem, jak przez jednym z najlepszych kolegów, otwiera się droga do całkiem sporej kariery muzycznej.

Tak jak wspomniałem wcześniej, nigdy nie byłem zwolennikiem takich zabaw, ale przypominając sobie niezwykłe chwile spędzone tej nocy, chyba będę musiał zmienić nastawienie i zacząć szukać koncertów mających podobny charakter.